Zatory płatnicze - czy przepisy rzeczywiście ułatwią zabezpieczenie?

Zatory płatnicze - czy przepisy rzeczywiście ułatwią zabezpieczenie?

W dniu 1 stycznia 2020 r. weszła w życie ustawa z dnia 19 lipca 2019 r. o zmianie niektórych ustaw w celu ograniczenia zatorów płatniczych („Ustawa”). Ustawa znowelizowała przepisy kilkunastu ustaw, w tym przepisy podatkowe (PIT i CIT), o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, PZP, prawa bankowego i in. Jej głównym celem jest dalsze ograniczenie zjawiska narzucania wydłużonych terminów zapłaty oraz zmniejszenie opóźnień w regulowaniu należności poprzez wprowadzenie szeregu ułatwień dla słabszej ze stron tzw. transakcji asymetrycznych, zawieranych przez mikroprzedsiębiorców, małych albo średnich przedsiębiorców (w rozumieniu przepisów UE) z dużymi przedsiębiorcami. Uchwalone zmiany dotyczą wielu kwestii, m.in. cywilnoprawnych, podatkowych, administracyjnych i proceduralnych. Z uwagi na zakres zmian, ich omówienie w jednym artykule nie wydaje się celowe, dlatego też dalsze uwagi skoncentrują wokół jednej z ww. kwestii - znowelizowanych przepisów dotyczących postępowania zabezpieczającego. Praktyka wskazuje bowiem, że pozycja strony, która uzyskała przed sądem zabezpieczenie, wzmacnia się, ułatwiając w znaczący sposób zaspokojenie dochodzonych roszczeń.

 

 

Czym jest postępowanie zabezpieczające?

 

Postępowanie zabezpieczające reguluje Część druga kodeksu postępowania cywilnego („KPC”), art. 730-757. Głównym celem tych przepisów jest udzielenie ochrony prawnej o tymczasowym (prowizorycznym) charakterze. Zabezpieczenia udziela się stronie, która uprawdopodobni roszczenie oraz interes prawny w udzieleniu zabezpieczenia (obie przesłanki muszą być spełnione łącznie). Z reguły największe trudności praktyczne wywołuje konieczność uprawdopodobnienia interesu prawnego. Zgodnie z przepisami interes prawny istnieje wtedy, gdy brak zabezpieczenia uniemożliwi lub poważnie utrudni wykonanie zapadłego w sprawie orzeczenia lub w inny sposób uniemożliwi lub poważnie utrudni osiągnięcie celu postępowania w sprawie. W przypadku dochodzenia roszczeń pieniężnych konieczne jest więc uprawdopodobnienie, że aktualna sytuacja majątkowa lub finansowa dłużnika jest zła albo w krótkim czasie może ulec znacznemu pogorszeniu. W praktyce oznacza to, że wierzyciel musi przedstawić dokumenty potwierdzające, że jego dłużnik jest albo wkrótce stanie się niewypłacalny.

 

 

Przedsiębiorcy z sektora MiŚ nie muszą już uprawdopodabniać interesu prawnego

 

Ustawa wprowadziła w powyższym zakresie istotną zmianę – domniemanie istnienia interesu prawnego. Zgodnie ze znowelizowanymi przepisami KPC interes prawny w udzieleniu zabezpieczenia uważa się za uprawdopodobniony, gdy:

(a) żądającym zabezpieczenia jest powód dochodzący należności zapłaty z tytułu transakcji handlowej w rozumieniu ustawy z dnia 8 marca 2013 o przeciwdziałaniu nadmiernym opóźnieniom w transakcjach handlowych,

(b) wartość transakcji nie przekracza 75 tys. złotych,

(c) dochodzona należność nie została uregulowana i od dnia upływu jej terminu płatności upłynęły co najmniej 3 miesiące. 

Oznacza to, że z ułatwień będą mogli skorzystać przedsiębiorcy wskazani w ww. ustawie, będący stroną transakcji handlowej, tj. umowy, której przedmiotem jest odpłatna dostawa towaru lub odpłatne świadczenie usługi (jeżeli strony, o których mowa w ww. ustawie, zawierają ją w związku z wykonywaną działalnością).

Warto również zwrócić uwagę, że przesłanką zastosowania komentowanego przepisu jest "wartość transakcji handlowej", a nie wartość przedmiotu sporu. W takiej sytuacji sąd rozpoznający wniosek o zabezpieczenie będzie musiał ustalić wysokość całego wynagrodzenia należnego z konkretnej umowy, nawet jeśli powód będzie dochodził jedynie części tej kwoty, mieszczącej się w granicy określonej kwotą 75 tysięcy złotych.

 

 

Co te zmiany oznaczają w praktyce?

 

Na razie nie wiadomo. Zgodnie z założeniami Ustawy, mikroprzedsiębiorca, mały albo średni przedsiębiorca, nie będzie musiał uprawdopodabniać istnienia interesu prawnego. Wystarczające będzie wykazanie przez niego, że jest stroną transakcji handlowej o określonej wartości, a dochodzone przez niego roszczenie nie zostało uregulowane w przewidzianym terminie. W konsekwencji, po złożeniu odpowiedniego wniosku, sąd udzieli zabezpieczenia jego roszczeń.

 

Nie jest jednak jasne, czy wprowadzone domniemanie istnienia interesu prawnego nie będzie mogło być obalone przez dłużnika w toku postępowania zażaleniowego, np. poprzez wykazanie, że jego aktualna sytuacja finansowa i majątkowa jest stabilna i nie uzasadnia zabezpieczenia roszczeń wierzyciela. Inaczej mówiąc, brak zabezpieczenia w żaden sposób nie będzie miał negatywnego wpływu na wykonanie zapadłego w sprawie orzeczenia lub osiągnięcie celu postępowania w sprawie. Odpowiedź na to pytanie poznamy wkrótce, po wydaniu pierwszych rozstrzygnięć przez sądy. Wątpię jednak, czy będzie ona jednoznaczna. Kwestia wydaje się na tyle kontrowersyjna, że prawdopodobnie stanowisko będzie musiał zająć Sąd Najwyższy.

Autor porady:
Data utworzenia:
16.01.2020
Wyślij wiadomość

Wiadomość jest przekazywana bezpośrednio do wybranego radcy prawnego

Administratorem danych osobowych jest Okręgowa Izba Radców Prawnych w Warszawie, ul. Żytnia 15 lok. 16, 01-014 Warszawa. Podanie danych w celu realizacji kontaktu i odpowiedzi jest niezbędne. Kliknij tutaj jeżeli chcesz dowiedzieć się więcej o przetwarzaniu Twoich danych osobowych.