Ciężarówka stoi, ładunek czeka, a pracodawca ma problem. Kierowca został zatrzymany i tymczasowo odebrano mu uprawnienia do kierowania pojazdami. Czy możesz zwolnić takiego pracownika z dnia na dzień?
W branży TSL, gdzie brakuje rąk do pracy, zwolnienie kierowcy to ostateczność. Ale są sytuacje, w których utrzymywanie go na etacie jest bezcelowe. Utrata uprawnień do prowadzenia pojazdów to klasyczny przykład sytuacji, w której Kodeks pracy daje pracodawcy możliwość rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia z winy pracownika (art. 52 k.p.). Jednak rozwiązanie umowy o pracę w tym trybie wymaga odpowiedniego uzasadnienia oraz zachowania prawem przewidzianej formy.
Art. 52 § 1 pkt 3 k.p. pozwala on na rozwiązanie umowy bez wypowiedzenia, jeżeli pracownik „z własnej winy utracił uprawnienia konieczne do wykonywania pracy na zajmowanym stanowisku”. Aby skorzystać z tego paragrafu, muszą wystąpić łącznie trzy przesłanki:
1/ Utrata uprawnień: Musi być faktyczna i sformalizowana (decyzja administracyjna lub wyrok sądu).
2/ Konieczność posiadania określonych uprawnień: Na stanowisku kierowcy prawo jazdy jest niezbędne (oczywiste).
3/ Wina pracownika: Utrata musi wynikać z nagannego zachowania kierowcy.
Czy zatrzymanie prawa jazdy na 3 miesiące to „utrata uprawnień”?
To bardzo częsty dylemat. Kierowca przekroczył prędkość o 50 km/h w terenie zabudowanym. Starosta wydaje decyzję o zatrzymaniu prawa jazdy na 3 miesiące. Czy to wystarczy do dyscyplinarki? Jak wskazuje orzecznictwo Sądu Najwyższego nawet czasowa utrata uprawnień, jeśli uniemożliwia świadczenie pracy, wypełnia przesłanki z art. 52 k.p. Dla firmy transportowej 3 miesiące przestoju kierowcy to dezorganizacja pracy. Pracownik z własnej winy (przekroczenie prędkości) doprowadził do sytuacji, w której nie może realizować umowy o pracę.
W takim przypadku nie musisz czekać 3 miesięcy. Możesz wręczyć oświadczenie o rozwiązaniu umowy, gdy tylko decyzja starosty stanie się wykonalna (czyli zazwyczaj natychmiast z uwagi na rygor natychmiastowej wykonalności).
„Zabrane” a „Nieodnowione” uprawnienia.
Pamiętaj, że art. 52 § 1 pkt 3 k.p. wymaga aby zachowanie pracownika było zawinione. Rozwiązać umowę o pracę w tym trybie można w przypadku, gdy kierowca straci uprawnienia za punkty, przekroczenie prędkości, czy za jadę po spożyciu alkoholu lub inne środka. Inaczej będzie jednak w przypadku, gdy kierowcy skończyła się ważność badań lekarskich i nie zostały one odnowione lub kierowca badań nie przeszedł z pozytywnym wynikiem.
W tym przypadku utrata uprawnień wynika z przyczyn obiektywnych (stan zdrowia) lub niedbalstwa, które zazwyczaj nie jest traktowane jako podstawa do dyscyplinarnego zwolnienia. W przypadku utraty zdrowia należy wypowiedzieć umowę z zachowaniem okresu wypowiedzenia lub przenieść pracownika na inne stanowisko.
Czy można kierowcy nie zwalniać mimo utraty uprawnień?
Oczywiście, że tak! Dobry kierowca to skarb. Jeśli stracił uprawnienia na 3 miesiące za prędkość, a Ty chcesz go zatrzymać, masz inne opcje:
1/ Urlop bezpłatny: Kierowca składa wniosek, Ty go akceptujesz. Czeka 3 miesiące, potem wraca. Ryzyko? W każdej chwili może z tego urlopu chcieć wrócić, a Ty nie masz dla niego pracy (wtedy musisz płacić postojowe lub go zwolnić).
2/ Zmiana stanowiska (aneks): Możesz tymczasowo zatrudnić kierowcę jako mechanika, magazyniera czy spedytora, jeśli posiada w tym zakresie odpowiednie kompetencje. Wymaga to zgody obu stron (porozumienie zmieniające).
3/ Wypowiedzenie zmieniające: Jeśli kierowca nie zgadza się na inną pracę, a Ty nie chcesz dawać dyscyplinarki, możesz wypowiedzieć mu warunki pracy i płacy przenosząc go na inne stanowisko odpowiadające jego kwalifikacjom.
Podsumowanie dla pracodawcy.
Utrata prawa jazdy przez kierowcę to sytuacja zero-jedynkowa. Bez dokumentu nie może on wykonywać swojej pracy. Kodeks pracy stoi po Twojej stronie, ale wymaga precyzji. Przede wszystkim należy ustalić, czy utrata uprawnień jest zawiniona (alkohol, punkty, prędkość), a decyzja odbierająca uprawnienia wykonalna. Należy pamiętać, że masz tylko miesiąc na wypowiedzenie umowy. Takie wypowiedzenie należy skonsultować ze związkami zawodowymi (jeśli działają w firmie i chronią pracownika) na co masz 3 dni.
