Dłużnik przepisał majątek na żonę? Jak odzyskać swoje pieniądze.

Masz prawomocny wyrok, może nawet tytuł wykonawczy, a komornik informuje Cię, że egzekucja jest bezskuteczna, bo dłużnik „nic nie posiada”. Okazuje się, że dłużnik podarował mieszkanie żonie, samochód przepisał na teścia, a oszczędności „pożyczył” bratu. To nie przypadek, to klasyczny scenariusz ucieczki z majątkiem, na który prawo cywilne ma konkretną odpowiedź: skargę pauliańską.

 

Czym jest skarga pauliańska?

 

Podstawę prawną tej instytucji stanowi art. 527 k.c. Gdy wskutek czynności prawnej dłużnika dokonanej z pokrzywdzeniem wierzycieli osoba trzecia uzyskała korzyść majątkową, każdy z wierzycieli może żądać uznania tej czynności za bezskuteczną w stosunku do niego, jeżeli dłużnik działał ze świadomością pokrzywdzenia wierzycieli, a osoba trzecia o tym wiedziała lub przy zachowaniu należytej staranności mogła się dowiedzieć.  

 

Ustawodawca precyzuje też, kiedy czynność uznaje się za krzywdzącą wierzyciela. Czynność prawna dłużnika jest dokonana z pokrzywdzeniem wierzycieli, jeżeli wskutek tej czynności dłużnik stał się niewypłacalny albo stał się niewypłacalny w wyższym stopniu, niż był przed dokonaniem czynności.

 

Dlaczego przepisanie majątku na żonę jest ryzykowne dla dłużnika? To, co wydaje się dłużnikowi genialnym planem, w oczach prawa jest sytuacją wręcz podręcznikową. Kodeks wprowadza domniemanie, które radykalnie ułatwia sprawę wierzycielowi: jeżeli wskutek czynności prawnej dłużnika dokonanej z pokrzywdzeniem wierzycieli uzyskała korzyść majątkową osoba będąca w bliskim z nim stosunku, domniemywa się, że osoba ta wiedziała, że dłużnik działał ze świadomością pokrzywdzenia wierzycieli. Małżonek jest klasycznym przykładem „osoby bliskiej”, nie musisz więc udowadniać, że żona dłużnika wiedziała o długach.  

 

Jest jeszcze mocniejszy oręż w przypadku darowizn. Wierzyciel może żądać uznania czynności za bezskuteczną, chociażby osoba, która uzyskała przysporzenie od dłużnika, nie wiedziała i nawet przy zachowaniu należytej staranności nie mogła się dowiedzieć, że dłużnik działał ze świadomością pokrzywdzenia wierzycieli, jeżeli osoba trzecia uzyskała korzyść majątkową bezpłatnie. Innymi słowy, przy darowiźnie stan świadomości małżonka w ogóle nie ma znaczenia, liczy się tylko sam fakt pokrzywdzenia wierzyciela.

 

Orzecznictwo idzie w tę stronę bardzo konsekwentnie. Sąd Najwyższy potwierdził, że wierzyciel, którego dłużnikiem jest jeden z małżonków, może zaskarżyć tzw. skargą pauliańską czynność prawną dokonaną przez obu małżonków i dotyczącą ich majątku wspólnego, nawet gdy małżonek dłużnika nie wyraził zgody na zaciągnięcie zobowiązania, i to nawet jeśli wspólność majątkowa formalnie jeszcze trwa.

 

A co z rozdzielnością majątkową i intercyzą?

 

Wielu dłużników próbuje dodatkowo zabezpieczyć się, podpisując z małżonkiem intercyzę tuż przed lub w trakcie kłopotów finansowych. To nie działa tak, jak się wydaje. Po pierwsze, sama umowa majątkowa małżeńska ustanawiająca rozdzielność zwykle nie podlega zaskarżeniu skargą pauliańską. W jej wyniku nie dokonuje się żadne przesunięcia majątkowe. Ale to nie oznacza bezkarności! Ustawodawca przewidział na tę okoliczność odrębny mechanizm ochrony w art. 471 k.r.o., a każda kolejna czynność, w której faktycznie dochodzi do przesunięcia majątku, np. umowa o podział majątku wspólnego, już podlega zaskarżeniu na zasadach ogólnych, z korzystnymi dla wierzyciela domniemaniami. Co istotne, rozdzielność majątkowa nie działa wstecz. Jeśli dłużnik miał długi przed jej ustanowieniem, wcześniejsze przesunięcia majątkowe pozostają w pełni zaskarżalne, a data podpisania intercyzy nie chroni czynności dokonanych wcześniej.

 

Ile czasu masz na złożenie skargi?

 

Termin wynosi 5 lat od dnia dokonania zaskarżonej czynności. Po jego upływie roszczenie wygasa bezpowrotnie. Do skargi pauliańskiej nie stosuje się przepisów o przedawnieniu. Dlatego czas ma kluczowe znaczenie, im szybciej po odkryciu podejrzanej transakcji złożysz pozew, tym bezpieczniej.

 

Kogo właściwie pozywasz?

 

Pozywa się osobę trzecią, która uzyskała korzyść od dłużnika. Nie pozywamy samego dłużnika. Jeśli majątek trafił dalej, np. żona odsprzedała mieszkanie kolejnej osobie, przy dalszej sprzedaży można pozwać kolejnego nabywcę (art. 531 § 2 k.c.), choć w takiej sytuacji trzeba dodatkowo wykazać, że kolejny nabywca wiedział o okolicznościach uzasadniających bezskuteczność.

 

Co musisz udowodnić w sądzie?

 

Aby skarga odniosła skutek, musisz łącznie wykazać pięć elementów: istnienie wierzytelności, dokonanie przez dłużnika czynności prawnej z osobą trzecią, pokrzywdzenie wierzyciela tą czynnością, świadomość dłużnika co do pokrzywdzenia oraz wiedzę osoby trzeciej o tym pokrzywdzeniu. Przy darowiźnie na rzecz małżonka dwa ostatnie elementy są mocno ułatwione przez opisane wyżej domniemania.

 

Podsumowanie

 

Przepisanie majątku na żonę czy innego bliskiego to jedna z najczęstszych, ale też najsłabiej zabezpieczonych prawnie metod ucieczki przed egzekucją. Ustawodawca przewidział dla takich sytuacji korzystne dla wierzyciela domniemania, a orzecznictwo konsekwentnie je stosuje. Kluczem do sukcesu jest jednak czas.