„Pani Mecenas. Słyszałem, że możemy pracownikowi skrócić okres wypowiedzenia, żeby zaoszczędzić.”
Nie do końca. Okres wypowiedzenia można skrócić, ale nie ma to nic wspólnego z oszczędnościami po stronie pracodawcy.
pracodawca może skrócić okres wypowiedzenia maksymalnie do 1 miesiąca;
za pozostałą część (np. 2 miesiące) musi wypłacić odszkodowanie;
okres, za który przysługuje odszkodowanie, wlicza się do okresu zatrudnienia.
Dotyczy to pracowników:
zatrudnionych na podstawie umowy na czas nieokreślony lub określony;
których okres wypowiedzenia wynosi 3 miesiące.
Poza tym, jeżeli pracodawca zatrudnia ponad 20 osób musi zapłacić zwalnianym pracownikom również odprawy. Ich wysokość zależy od stażu pracy:
1-miesięczne wynagrodzenie, jeżeli pracownik był zatrudniony u danego pracodawcy krócej niż 2 lata;
2-miesięczne wynagrodzenie, jeżeli pracownik był zatrudniony u danego pracodawcy od 2 do 8 lat;
3-miesięczne wynagrodzenie, jeżeli pracownik był zatrudniony u danego pracodawcy ponad 8 lat.
Nie można zapomnieć też o ekwiwalencie za zaległy urlop, czy innych świadczeniach, które mogą pracownikowi przysługiwać na podstawie szczególnych przepisów albo przepisów wewnątrzzakładowych. Tak będzie np. jeżeli pracownik będzie przechodził na emeryturę i spełni warunki do uzyskania odprawy emerytalnej.
