Wyrok TSUE z 12 lutego 2026 r. w sprawie C-471/24 miał ustanowić jednolite ramy prawne dla oceny zasadności roszczeń kredytobiorców. Po jego publikacji konsumenci dowiadują się z mediów jednocześnie, że wyrok umożliwia dochodzenie takich roszczeń i że WIBOR w umowie kredytu jest nie do podważenia. Jak to rozumieć?
Możliwość badania umów
TSUE przesądził, że sąd krajowy w ogóle może analizować mechanizm oprocentowania oparty o kluczowy wskaźnik referencyjny. Czyli: sam fakt, że obecnie WIBOR jest nadzorowany, nie świadczy o uczciwości umowy w zakresie oprocentowania kredytu. To spory cios dla banków, przykrywany w komunikatach prasowych informacją o „legalności WIBOR” – TSUE otworzył kredytobiorcom drzwi do dochodzenia roszczeń.
Ramy czasowe – umowy „stare” i „nowe”
Badany wyrok został wydany w oparciu o założenie, że stawka referencyjna WIBOR zastosowana w umowie kredytu spełnia kluczowego wskaźnika referencyjnego w rozumieniu rozporządzenia BMR, które obowiązuje bezpośrednio w Polsce od początku 2018 r. Mimo że już przed wejściem tego rozporządzenia w życie umowy kredytu hipotecznego w Polsce były opierane o WIBOR, nie był to w tamtym okresie kluczowy wskaźnik referencyjny, nadzorowany zgodnie z treścią rozporządzenia, które jeszcze nie obowiązywało, a jedynie stawka referencyjna przyjęta przez strony umowy (a w rzeczywistości często narzucona konsumentowi przez kredytodawcę jako standard rynkowy). Treści badanego wyroku dotyczące WIBOR nie można odnieść wprost do starszych umów.
Warto o tym pamiętać w świetle narracji sektora bankowego, zgodnie z którą „TSUE potwierdził legalność WIBOR” bez podkreślenia, że nie dotyczy to w ogóle starszych umów.
Dla kredytobiorców ze starszymi umowami droga do dochodzenia roszczeń będzie prawdopodobnie prostsza. Postanowienia dotyczące WIBOR w ich umowach będą badane bez założenia, że był to odpowiednio nadzorowany wskaźnik. Kredytobiorcy będą mieli do dyspozycji szerszy zakres zastrzeżeń, w tym co do samej stawki referencyjnej.
Powyższe jednak wcale nie oznacza, że dla umów zawartych w 2018 r. i później droga do dochodzenia roszczeń jest zamknięta. Stawki referencyjne z rodziny WIBOR wcale nie zostały dostosowane do rozporządzenia BMR z chwilą jego wejścia w życie.
Okres przejściowy
WIBOR został uznany za wskaźnik kluczowy w dniu 26 marca 2019 r. Jednak dopiero w dniu 4 lutego 2020 r. zaczęto stosować regulamin zmieniający metodologię wyznaczania stawki na tzw. metodę kaskady danych. Z kolei KNF udzieliła nowemu administratorowi (GPW Benchmark S.A.) stawki referencyjnej WIBOR licencji na prowadzenie działalności administratora wskaźników referencyjnych decyzją z dnia 16 grudnia 2020 r., ogłoszoną w dniu 17 grudnia 2020 r. Do tego czasu WIBOR nie funkcjonował w pełni zgodnie z przepisami BMR (nadzór, kontrola metodologii wyznaczania wysokości wskaźnika oraz licencja dla administratora).
Jaką granicę czasową między „starymi” a „nowymi” umowami przyjmie orzecznictwo? Zapewne nie będzie to 1 stycznia 2018 r., gdyż w praktyce WIBOR nie odpowiadał jeszcze obowiązującym wtedy przepisom. Pełna procedura zakończyła się dopiero w grudniu 2020 r. i z punktu widzenia strony konsumenckiej dopiero od tego momentu WIBOR można uznać za kluczowy wskaźnik referencyjny, a nie stopę referencyjną. Niemniej ustalenie jednolitej linii orzeczniczej w tej kwestii może zabrać polskim sądom wiele czasu.
Europejski Ustandaryzowany Formularz Informacyjny (ESIS)
TSUE przedstawił w najnowszym wyroku standard ochrony konsumenta (w zakresie informacji przekazywanych mu jako kredytobiorcy), dotyczący również nowych umów kredytowych.
Od wejścia w życie obecnie obowiązującej ustawy o kredycie hipotecznym oraz o nadzorze nad pośrednikami kredytu hipotecznego i agentami (22 lipca 2017 r.) kredytodawca ma obowiązek przekazywania konsumentowi formularz zawierający określone informacje o kredycie hipotecznym. Najczęściej jest on doręczany wraz z decyzją kredytową.
Informacje przekazane tym formularzem powinny być tak sformułowane, aby konsument po zapoznaniu się z nimi realnie zrozumiał ryzyka wiążące się z zawarciem umowy.
TSUE w wyroku z dnia 12 lutego 2026 r. wyczerpująco odniósł się do zawartości formularza informacyjnego oraz do jego roli w poinformowaniu konsumenta o cechach umowy.
TSUE przypomniał m.in., że bank powinien przedstawić założenia przyjęte do obliczenia RRSO, ograniczenia oprocentowania (np. nie niższe niż sama marża), a w razie braku ograniczeń – symulację sytuacji trudnej do przewidzenia, tzw. czarnego scenariusza (np. najwyższego poziomu wskaźnika w ciągu ostatnich dwudziestu lat i potencjalnego oprocentowania, jakie będzie naliczane w takiej sytuacji). W konsekwencji konsument ma dostać nie mętną informację, że stopa oprocentowania jest zmienna, lecz konkretną prognozę – jeśli powtórzy się najgorsza sytuacja rynkowa, jaka miała miejsce w ciągu ostatnich 20 lat, to oprocentowanie i rata kredytu zmienią się o konkretne wartości.
Co ciekawe, polskie przepisy dotyczące formularza informacyjnego zostały wprowadzone z opóźnieniem – powinny pojawić się już w marcu 2016 r. Dodatkową kwestią do oceny dla sądów w sprawach dotyczących kredytu z okresu od marca 2016 r. do lipca 2017 r. będzie, czy bank powinien był zapewnić konsumentowi poziom informacji wymagany przez prawo unijne mimo opóźnienia polskiego ustawodawcy.
Mam umowę kredytową z WIBOR. Co robić?
Każdą umowę z oprocentowaniem zmiennym opartym o WIBOR możesz badać pod kątem zawarcia w niej nieuczciwych postanowień dotyczących oprocentowania. W przypadku stwierdzenia takich postanowień możesz dochodzić od banku ich usunięcia, a w konsekwencji – zmniejszenia oprocentowania do poziomu marży, usunięcia oprocentowania lub ustalenia nieważności umowy – w zależności od konstrukcji usuwanego postanowienia. Omówiony wyżej wyrok TSUE niestety nie przyniósł jednoznacznego rozstrzygnięcia w przedmiocie rodzaju możliwych roszczeń.
Analiza nowszych umów będzie wymagała ustalenia, jakie informacje zostały przekazane w formularzu ESIS. Jego treść możesz odszukać w swoich dokumentach, w tym w korespondencji z bankiem lub pośrednikiem kredytowym sprzed zawarcia umowy, a w razie jego braku – zwrócić się do banku z żądaniem wydania kopii dokumentu.
Po skompletowaniu dokumentów, w celu dokonania analizy, zapraszam do kontaktu z kancelarią drogą elektroniczną lub telefoniczną.
