Zapakowałeś towar starannie, zrobiłeś zdjęcia przed wysyłką, nadałeś paczkę zgodnie z regulaminem. Kilka dni później dostajesz powiadomienie: kupujący zgłosił, że paczka była pusta, a platforma automatycznie zwróciła mu pieniądze. Ty zostajesz bez towaru i bez zapłaty, a system traktuje sprawę jako zamkniętą. Czy to naprawdę koniec drogi? Niekoniecznie.
Warto zrozumieć, że relacja sprzedawca-platforma to odrębny stosunek prawny od relacji sprzedawca-kupujący. Platforma sprzedażowa, świadcząc usługę pośrednictwa i obsługi płatności, zobowiązuje się wobec Ciebie do określonych działań, w tym do rzetelnego rozpatrywania reklamacji i sporów. Gdy operator automatycznie i bezrefleksyjnie oddaje pieniądze kupującemu, bez weryfikacji Twoich dowodów, bez przeprowadzenia realnego postępowania wyjaśniającego, a przede wszystkim bez wcześniejszego złożenia reklamacji u przewoźnika, może to stanowić nienależyte wykonanie umowy łączącej Ciebie z platformą.
To rozróżnienie ma fundamentalne znaczenie. Nie chodzi tu o spór z kupującym, tylko o zaniedbanie po stronie operatora, który miał obowiązek działać zgodnie z własnym regulaminem i chronić interesy obu stron transakcji, a nie automatycznie premiować zgłoszenie kupującego.
Reklamacja u przewoźnika. Dlatego to istotne?
W przypadku przesyłek, które zaginęły, zostały uszkodzone lub „dotarły puste”, kluczowe znaczenie ma prawo przewozowe. Zgodnie z art. 75 prawa przewozowego, dochodzenie roszczeń w postępowaniu sądowym na podstawie ustawy lub przepisów wydanych w jej wykonaniu przysługuje uprawnionemu po bezskutecznym wyczerpaniu drogi reklamacji. Uprawnionym do złożenia takiej reklamacji jest zwykle nadawca przesyłki lub odbiorca, w zależności od tego, kto formalnie rozporządza przesyłką i kto poniósł koszt.
Problem pojawia się wtedy, gdy platforma, decydując o zwrocie pieniędzy kupującemu, w ogóle nie próbuje wyjaśnić sprawy z przewoźnikiem, ani nie dokonuje na Twoją rzecz cesji praw przysługujących jej wobec przewoźnika. Jeśli platforma formalnie widnieje jako nadawca przesyłki lub strona umowy przewozu, a mimo to nie złożyła reklamacji ani nie przekazała Ci tego uprawnienia, sama zamyka Ci drogę do odzyskania pieniędzy od przewoźnika. To właśnie ten brak działania, a nie sam fakt zaginięcia zawartości paczki, jest podstawą Twojego roszczenia wobec operatora platformy.
Regulamin platformy e-commerce to „umowa”!
Twoim narzędziem w starciu z operatorem jest odpowiedzialność kontraktowa. Zgodnie z art. 471 k.c., dłużnik obowiązany jest do naprawienia szkody wynikłej z niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania, chyba że jest to następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi. Platforma, akceptując Cię jako sprzedawcę i oferując usługę pośrednictwa oraz obsługi płatności, zawarła z Tobą umowę, z której wynikają konkretne obowiązki.
Jeśli operator oddał środki kupującemu bez realnej weryfikacji Twoich dowodów, nie złożył reklamacji u przewoźnika w sytuacji, gdy sam był stroną umowy przewozu, ani nie dokonał na Twoją rzecz cesji roszczeń wobec przewoźnika, uniemożliwiając Ci samodzielne dochodzenie odszkodowania to masz podstawy, by twierdzić, że nienależycie wykonał swoje zobowiązania wobec Ciebie jako sprzedawcy, a Ty poniosłeś z tego tytułu realną szkodę w wysokości utraconej ceny towaru.
W tego typu sprawach kluczowe znaczenie ma to, co udało Ci się udokumentować, zanim paczka opuściła Twój dom. Praktyka pokazuje, że warto gromadzić zdjęcia i nagrania procesu pakowania, dokumentację wagową paczki, a także wszelką korespondencję z kupującym i platformą. Im więcej obiektywnych dowodów posiadasz, tym łatwiej wykazać rzeczywisty przebieg zdarzeń, zarówno wobec platformy, jak i w ewentualnym postępowaniu sądowym przeciwko niej.
Pozew przeciwko platformie z siedzibą w innym kraju UE? To możliwe i prostsze niż myślisz!
Wielu sprzedawców rezygnuje z dochodzenia swoich praw, słysząc, że operator platformy ma siedzibę na Łotwie, w Niemczech czy w Holandii. To błąd. Rozporządzenie Bruksela I bis, przewiduje jurysdykcję szczególną w sprawach umownych. Zgodnie z nią w przypadku sporów wynikających z umowy, powód ma możliwość wyboru pomiędzy sądem państwa, w którym mieści się siedziba kontrahenta a sądem państwa, w którym miało dojść do wykonania umowy, przy czym za miejsce wykonania umowy o świadczenie usług uznaje się miejsce, gdzie umówiona usługa została lub miała być świadczona.
Usługa pośrednictwa przy sprzedaży i obsługi transakcji była świadczona na Twoją rzecz w Polsce. To tutaj miała zostać rozpatrzona reklamacja, tutaj miały trafić środki z tytułu sprzedaży. Daje Ci to prawo wyboru sądu polskiego jako właściwego do rozpoznania sprawy, mimo że pozwana spółka formalnie ma siedzibę w innym państwie UE. Dodatkowym atutem jest to, że orzeczenia wydane w jednym państwie członkowskim są uznawane w innych państwach członkowskich bez potrzeby przeprowadzania specjalnego postępowania, co realnie ułatwia późniejszą egzekucję zasądzonej kwoty, jeśli majątek operatora znajduje się za granicą.
Jak odzyskać pieniądze?
Zbierz i zabezpiecz wszystkie dowody dotyczące pakowania i wagi paczki sprzed wysyłki. Sprawdź regulamin platformy w zakresie procedury reklamacyjnej i ewentualnej klauzuli jurysdykcyjnej. Złóż formalne odwołanie od decyzji operatora, powołując się na brak przeprowadzenia postępowania reklamacyjnego u przewoźnika. Zażądaj od platformy albo podjęcia reklamacji u przewoźnika, albo dokonania cesji tego prawa na Ciebie. Jeśli platforma odmawia współpracy, rozważ wezwanie do zapłaty odszkodowania z tytułu nienależytego wykonania umowy, a następnie pozew przed sąd polski.
Automatyczny, bezrefleksyjny zwrot pieniędzy kupującemu przez operatora platformy sprzedażowej nie musi oznaczać końca sprawy. Platforma może odpowiadać wobec Ciebie za nienależyte wykonanie umowy!
