Śmierć dziecka w okresie okołoporodowym to jedno z najbardziej traumatycznych doświadczeń, z jakimi mogą zmierzyć się rodzice. W praktyce kancelarii tego rodzaju sprawy często wiążą się z pytaniem, czy tragedia była wyłącznie nieszczęśliwym zdarzeniem, czy też jej przyczyną był błąd medyczny, który rodzi odpowiedzialność odszkodowawczą.
W jednym z orzeczeń sądów apelacyjnych rozpatrywano sprawę rodziców, którzy utracili dziecko w zaawansowanej ciąży – mimo że jeszcze po przyjęciu do szpitala stwierdzano czynność serca płodu.
Kiedy można mówić o błędzie medycznym?
Nie każda niepomyślna sytuacja w trakcie ciąży lub porodu oznacza błąd medyczny. Odpowiedzialność podmiotu leczniczego powstaje dopiero wtedy, gdy można wykazać:
- naruszenie aktualnej wiedzy medycznej,
- brak należytej staranności w diagnostyce lub leczeniu,
- związek przyczynowy między działaniem (lub zaniechaniem) personelu a szkodą.
W analizowanej sprawie kluczowe znaczenie miała nieprawidłowa interpretacja wyników badań KTG oraz brak pogłębionej diagnostyki, mimo pojawiających się niejednoznacznych sygnałów dotyczących stanu płodu.
Sądy uznały, że przy prawidłowym postępowaniu istniała realna szansa na urodzenie zdrowego dziecka.
Odpowiedzialność szpitala – jak jest ukształtowana?
W praktyce roszczenia kierowane są najczęściej przeciwko:
- szpitalowi (jako podmiotowi leczniczemu),
- oraz jego ubezpieczycielowi (w ramach obowiązkowego ubezpieczenia OC).
Podstawą odpowiedzialności może być zarówno:
- odpowiedzialność deliktowa (art. 415 k.c.),
- jak i odpowiedzialność za działania personelu (art. 430 k.c.).
W tego typu sprawach niezwykle istotną rolę odgrywają opinie biegłych, które pozwalają ustalić, czy doszło do odstępstwa od standardów medycznych.
Zadośćuczynienie po stracie dziecka – podstawa prawna
Rodzice, którzy utracili dziecko wskutek błędu medycznego, mogą dochodzić zadośćuczynienia na podstawie art. 446 § 4 Kodeksu cywilnego.
Przepis ten przewiduje możliwość przyznania najbliższym członkom rodziny odpowiedniej sumy pieniężnej za doznaną krzywdę.
W praktyce sądy biorą pod uwagę m.in.:
- siłę więzi emocjonalnej z dzieckiem,
- stopień zaawansowania ciąży,
- okoliczności samego zdarzenia (np. świadomość matki w trakcie porodu),
- długotrwałe skutki psychiczne (trauma, żałoba, leczenie),
- wpływ zdarzenia na życie rodzinne.
W omawianej sprawie sąd przyznał rodzicom łącznie 400 000 zł zadośćuczynienia, uznając, że doznana przez nich krzywda miała wyjątkowo intensywny i długotrwały charakter.
Czy kolejne dziecko ma znaczenie dla oceny krzywdy?
W praktyce pojawia się czasem argument, że narodziny kolejnego dziecka mogą „złagodzić” wcześniejszą stratę.
Orzecznictwo sądowe jest w tym zakresie jednoznaczne – kolejne dziecko nie niweluje krzywdy po utracie innego dziecka. Każda taka strata ma indywidualny wymiar emocjonalny i podlega odrębnej ocenie.
Kluczowe znaczenie ma analiza konkretnej sprawy
Sprawy dotyczące błędów okołoporodowych należą do najbardziej złożonych postępowań odszkodowawczych. Wymagają:
- szczegółowej analizy dokumentacji medycznej,
- często wieloetapowych opinii biegłych,
- oraz oceny, czy właściwe działanie mogło zapobiec tragedii.
Nie każda śmierć dziecka przed porodem będzie wynikiem błędu medycznego. Jeżeli jednak istnieją wątpliwości co do prawidłowości opieki, warto je rzetelnie zweryfikować – dopiero to pozwala ustalić, czy istnieją podstawy do dochodzenia roszczeń.
