Czyste Powietrze: sąd po stronie beneficjenta. Stary piec nie zawsze oznacza naruszenie warunków dotacji

Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej wypowiedział umowę o dofinansowanie i zażądał zwrotu całej dotacji – ponad 127 tys. zł wraz z odsetkami. Powodem była obecność starego pieca olejowego w piwnicy oraz kominka w części mieszkalnej.

Sąd Rejonowy w Białymstoku uznał jednak, że wypowiedzenie umowy było bezpodstawne i bezskuteczne, a żądanie zwrotu dofinansowania – niezasadne. Wyrok nie jest prawomocny.

Sprawa jest interesująca, ponieważ pokazuje problem, który może dotyczyć innych beneficjentów programu „Czyste Powietrze”: czy o prawie do zachowania dotacji powinno decydować wyłącznie formalne brzmienie regulaminu, czy również rzeczywisty cel inwestycji i osiągnięty efekt ekologiczny.

Wymiana „kopciucha” i kontrola Funduszu

Beneficjent programu zlikwidował główne, nieekologiczne źródło ogrzewania – kocioł na paliwo stałe – i zastąpił go pompą ciepła. Inwestycja została wykonana, a dofinansowanie wypłacone.

Problem pojawił się podczas kontroli. WFOŚiGW stwierdził, że w budynku znajduje się stary piec olejowy oraz kominek. Fundusz uznał ich obecność za naruszenie warunków programu i wypowiedział umowę, domagając się zwrotu całego dofinansowania.

Beneficjent zakwestionował stanowisko Funduszu przed sądem.

Odłączony piec to niekoniecznie źródło ciepła

Kluczowe znaczenie miało ustalenie, czy znajdujący się w piwnicy piec olejowy rzeczywiście był źródłem ciepła.

Sąd ustalił, że urządzenie było trwale odłączone od instalacji hydraulicznej i elektrycznej jeszcze przed złożeniem wniosku o dofinansowanie. Pozostawiono je w budynku przede wszystkim ze względu na jego duże rozmiary i ciężar.

Sąd uznał, że samo fizyczne pozostawienie urządzenia w piwnicy nie oznacza, że było ono funkcjonującym źródłem ogrzewania.

Jak wskazano w uzasadnieniu:

„Źródłem ciepła w rozumieniu technicznym nie jest metalowa bryła pozbawiona możliwości przyłączenia do zasilania i instalacji grzewczej. Odłączony i niesprawny piec olejowy stanowił de facto złom, a nie funkcjonujące urządzenie grzewcze”.

Podobnie oceniono kominek. Był on odłączony od przewodu dymowego i – zdaniem Sądu – nie stanowił alternatywnego źródła ogrzewania budynku.

Cel umowy ma znaczenie – art. 65 § 2 k.c.

Jednym z najważniejszych elementów uzasadnienia wyroku było odwołanie się do art. 65 § 2 Kodeksu cywilnego.

Zgodnie z tym przepisem przy wykładni umowy należy badać zgodny zamiar stron i cel umowy, a nie opierać się wyłącznie na jej dosłownym brzmieniu.

W ocenie Sądu celem umowy o dofinansowanie było przede wszystkim osiągnięcie konkretnego efektu ekologicznego. Beneficjent zlikwidował główne nieekologiczne źródło ciepła i zastąpił je pompą ciepła. Tym samym zrealizował podstawowy cel inwestycji.

Sąd uznał, że Fundusz zastosował „skrajnie formalistyczną i błędną wykładnię” własnych regulaminów.

To istotny argument również w innych sporach dotyczących programu „Czyste Powietrze”. Nie każde uchybienie formalne musi bowiem automatycznie prowadzić do utraty całego dofinansowania. Znaczenie może mieć charakter naruszenia, jego rzeczywisty wpływ na realizację inwestycji oraz cel, który miał zostać osiągnięty.

Czy Fundusz miał prawo żądać zwrotu ponad 127 tys. zł?

Zdaniem Sądu – nie.

Skoro wypowiedzenie umowy było bezpodstawne i bezskuteczne, nie powstała podstawa do żądania zwrotu wypłaconego dofinansowania.

WFOŚiGW wystąpił z powództwem o zwrot dotacji wraz z odsetkami. Sąd powództwo w całości oddalił.

Beneficjent wystąpił natomiast z powództwem wzajemnym o zwrot kwot, które sam wpłacił Funduszowi w toku sporu. Argumentował, że skoro wypowiedzenie umowy było bezskuteczne, wpłacone pieniądze stanowiły świadczenie nienależne.

Sąd podzielił to stanowisko i uznał, że kwoty te podlegają zwrotowi na podstawie przepisów o świadczeniu nienależnym.

Co ten wyrok oznacza dla innych beneficjentów?

Wyrok Sądu Rejonowego w Białymstoku nie oznacza, że każdy beneficjent programu „Czyste Powietrze” może pozostawić w budynku dowolny stary piec czy kominek.

Pokazuje jednak, że w przypadku sporu warto dokładnie przeanalizować, czy urządzenie rzeczywiście stanowiło źródło ciepła, jakie były warunki jego podłączenia, kiedy zostało odłączone oraz jaki był rzeczywisty efekt przeprowadzonej inwestycji.

Szczególnie istotna może być dokumentacja techniczna, protokoły, zdjęcia, dokumenty od wykonawców oraz inne dowody potwierdzające, że stare urządzenie zostało faktycznie wyłączone z eksploatacji.

Nie można również wykluczyć argumentacji opartej na art. 65 § 2 k.c., jeżeli Fundusz interpretuje postanowienia umowy w sposób oderwany od jej celu.

Wyrok nie jest jeszcze prawomocny

Należy podkreślić, że opisane orzeczenie zapadło w pierwszej instancji i nie jest prawomocne. Nie stanowi więc jeszcze utrwalonej linii orzeczniczej.

Jest jednak ważnym przykładem sprawy, w której sąd zakwestionował bardzo formalistyczne podejście WFOŚiGW do warunków programu „Czyste Powietrze”.

Jeżeli Fundusz wypowiedział Ci umowę, żąda zwrotu dotacji lub zakwestionował sposób wykonania inwestycji, warto przed zapłatą przeanalizować podstawę prawną takiego żądania oraz dokumentację kontroli. W niektórych przypadkach możliwe jest skuteczne zakwestionowanie stanowiska Funduszu.

* * *

Pełny artykuł na na temat tej sprawy przeczytasz na mon blogu: https://twojeprawawinternecie.pl/zlom-czy-zrodlo-ciepla-sad-stanal-po-stronie-beneficjenta-programu-czyste-powietrze/#more-1429