Jak sprawdzić, czy nazwa mojej marki nie narusza cudzego znaku towarowego?

Wybór nazwy dla firmy, produktu czy kanału w social mediach to zwykle moment pełen entuzjazmu, ale i ryzyk, o których przedsiębiorcy nie mają pojęcia. Logo gotowe, domena kupiona, pierwsze posty opublikowane. Często po kilku miesiącach przychodzi pismo z wezwaniem do zaprzestania używania nazwy, bo ktoś inny ma już zarejestrowany podobny znak towarowy. Dlatego sprawdzenie nazwy warto zrobić przed startem, a nie po.

Od czego zacząć? Najpierw przeszukaj bazy znaków towarowych, które mogą obowiązywać w Polsce:

  • bazę Urzędu Patentowego RP (znaki krajowe),
  • bazę EUIPO, czyli Urzędu Unii Europejskiej ds. Własności Intelektualnej (znaki unijne, które chronią również w Polsce),
  • TMview, wspólną wyszukiwarkę wielu urzędów oraz bazę WIPO dla znaków międzynarodowych.

Sam brak identycznej nazwy w wynikach to za mało. Naruszenie może polegać na używaniu oznaczenia podobnego, a nie tylko identycznego, dla towarów lub usług identycznych albo podobnych, jeśli może to wprowadzić odbiorców w błąd. Liczy się podobieństwo wizualne, fonetyczne i znaczeniowe. Sprawdzaj różne warianty pisowni, tłumaczenia i fragmenty nazwy.

Drugi krok to klasy towarów i usług. Znaki rejestruje się dla konkretnych klas klasyfikacji nicejskiej. Ta sama nazwa może legalnie funkcjonować np. dla oprogramowania i dla piekarni. Pamiętaj jednak, że znaki renomowane, czyli powszechnie znane, chronione są szerzej, także poza swoimi klasami.

Trzeci krok to prawa niezarejestrowane. Nazwę mogą chronić również przepisy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, prawa do firmy (nazwy przedsiębiorcy) czy prawa autorskie do logo. Warto przejrzeć KRS, CEIDG, domeny internetowe i profile w social mediach w Twojej branży.

Ważne: Urząd Patentowy RP przy rejestracji nie sprawdza z urzędu, czy Twój znak koliduje z wcześniejszymi znakami innych osób. To uprawnieni mogą złożyć sprzeciw po publikacji zgłoszenia. Uzyskanie rejestracji nie gwarantuje więc, że nikt nie zakwestionuje Twojej nazwy.

Samodzielne wyszukiwanie to dobry pierwszy krok, ale nie zastąpi profesjonalnej analizy ryzyka, zwłaszcza gdy planujesz zainwestować w markę większe środki. Badanie zdolności rejestrowej i kolizji przeprowadzone przez radcę prawnego pozwala ocenić, czy nazwa jest bezpieczna i od razu zaplanować jej ochronę.

 

Autor porady: