Niepłacący kontrahent – kiedy jeszcze negocjować, a kiedy iść do sądu po zapłatę?
Niezapłacona faktura to problem, z którym mierzy się dziś ogromna liczba przedsiębiorców – szczególnie mikro i małych firm. Brak terminowej płatności nie oznacza jedynie chwilowego dyskomfortu, ale często prowadzi do utraty płynności finansowej, zatorów płatniczych, a w skrajnych przypadkach nawet do upadłości działalności.
W takiej sytuacji pojawia się kluczowe pytanie: czy jeszcze negocjować z kontrahentem, czy już kierować sprawę do sądu? Odpowiedź zależy od kilku istotnych czynników.
1. Brak zapłaty faktury – nie warto pozostawać biernym
Jeżeli termin płatności minął, a środki nie wpłynęły na konto, pierwszym krokiem powinno być przypomnienie o należności. Zdarza się, że opóźnienie wynika z błędu lub przejściowych problemów finansowych.
Jeżeli jednak kontrahent:
- unika kontaktu,
- składa kolejne obietnice bez pokrycia,
- celowo odwleka zapłatę,
należy potraktować sprawę stanowczo. Brak reakcji po stronie wierzyciela często jest odbierany jako przyzwolenie na dalsze opóźnienia.
2. Wezwanie do zapłaty – pierwszy formalny krok
Jeżeli nieformalne próby nie przynoszą efektu, kolejnym etapem powinno być pisemne wezwanie do zapłaty, wysłane listem poleconym (najlepiej z potwierdzeniem odbioru).
Wezwanie do zapłaty:
- wskazuje kwotę zadłużenia,
- wyznacza ostateczny termin zapłaty,
- sygnalizuje, że brak płatności spowoduje skierowanie sprawy do sądu.
Choć nie jest to jeszcze czynność procesowa, w praktyce bardzo często prowadzi do uregulowania należności, zwłaszcza gdy pismo sporządzone jest przez prawnika.
3. Windykacja przedsądowa – dlaczego warto ją stosować
Z perspektywy wierzyciela windykacja przedsądowa powinna być standardem, zanim zapadnie decyzja o pozwie. Powodów jest kilka:
- jest tańsza niż postępowanie sądowe,
- skraca czas odzyskania pieniędzy,
- i tak bywa konieczna przed wniesieniem pozwu.
Już na tym etapie można:
- prowadzić korespondencję z dłużnikiem,
- negocjować spłatę,
- przygotować grunt pod ewentualny pozew.
W praktyce często sama obecność radcy prawnego w korespondencji znacząco zwiększa skuteczność działań.
4. Rekompensata 40, 70 lub 100 euro – o tym wielu przedsiębiorców nie wie
W transakcjach handlowych pomiędzy przedsiębiorcami zastosowanie ma ustawa o przeciwdziałaniu opóźnieniom w transakcjach handlowych.
Zgodnie z jej przepisami, wierzycielowi – bez konieczności dodatkowego wezwania – przysługuje od dłużnika rekompensata za koszty odzyskiwania należności w wysokości:
- 40 euro – gdy wartość świadczenia nie przekracza 5 000 zł,
- 70 euro – gdy wartość wynosi od 5 000 do 50 000 zł,
- 100 euro – gdy wartość przekracza 50 000 zł.
Rekompensata ta przysługuje od każdej niezapłaconej faktury i może być realnym narzędziem dyscyplinującym dłużników.
5. Wpis do rejestru dłużników – presja reputacyjna
Jeżeli kontrahent nie reaguje na wezwania, jednym z narzędzi nacisku jest wpis do bazy dłużników. W praktyce już samo uprzedzenie o planowanym wpisie często skłania dłużnika do zapłaty.
Reputacja w obrocie gospodarczym ma ogromne znaczenie, a informacja o zaległościach finansowych może skutecznie ograniczyć możliwość dalszego funkcjonowania nierzetelnej firmy.
6. Kiedy pozew o zapłatę jest konieczny
Jeżeli windykacja przedsądowa nie przynosi efektów, pozostaje skierowanie sprawy do sądu.
Pozew o zapłatę może zostać wniesiony:
- do sądu tradycyjnego,
- albo do e-sądu.
Wygrana sprawa skutkuje wydaniem nakazu zapłaty lub wyroku, który – w razie dalszego braku płatności – pozwala skierować sprawę do komornika.
7. Koszty postępowania – o czym trzeba wiedzieć
Postępowanie sądowe wiąże się z kosztami, które na początku ponosi wierzyciel, m.in.:
- opłatą sądową,
- ewentualnym wynagrodzeniem radcy prawnego.
Co istotne – w przypadku wygranej koszty te co do zasady ponosi dłużnik. Ryzykiem pozostaje jednak jego wypłacalność, dlatego każdą sprawę warto poprzedzić analizą ekonomicznej zasadności pozwu.
8. Negocjacje czy sąd – jak podjąć właściwą decyzję?
Negocjacje są zasadne, gdy:
- kontrahent współpracował wcześniej rzetelnie,
- opóźnienie ma charakter incydentalny,
- istnieje realna wola zapłaty.
Sąd jest konieczny, gdy:
- dłużnik unika kontaktu,
- działa w złej wierze,
- upływa termin przedawnienia,
- inne środki okazały się nieskuteczne.
Podsumowanie
Niepłacący kontrahent to nie tylko problem finansowy, ale także organizacyjny i prawny. Im szybciej podejmie się przemyślane, konsekwentne działania, tym większa szansa na odzyskanie należności bez wielomiesięcznego sporu sądowego.
Na każdym etapie – od wezwania do zapłaty, przez windykację przedsądową, aż po postępowanie sądowe i egzekucję – wsparcie radcy prawnego może znacząco zwiększyć skuteczność działań i ograniczyć ryzyko po stronie przedsiębiorcy.
