Kto może zostać w mieszkaniu komunalnym po śmierci najemcy?

Po śmierci rodzica gmina często wzywa do opróżnienia lokalu w 14 dni. Nie oznacza to, że sprawa jest przegrana. Mieszkania komunalnego się nie dziedziczy, bo właścicielem jest gmina, a prawo najmu nie wchodzi do spadku. Dlatego sprawa spadkowa w sądzie tu nic nie da. Bliskich chroni co innego: wstąpienie w stosunek najmu z art. 691 Kodeksu cywilnego. W najem wstępują z mocy prawa, w chwili śmierci najemcy: – małżonek, jeśli nie był współnajemcą, – dzieci najemcy i jego małżonka, – osoby, wobec których najemca miał obowiązek alimentacyjny, – osoba, która faktycznie pozostawała z najemcą we wspólnym pożyciu. Warunek: osoba ta musiała stale mieszkać z najemcą w tym lokalu do dnia jego śmierci. Urząd wstąpienia w najem nie przyznaje, tylko je potwierdza. Jeśli odmówi, sprawę rozstrzyga sąd w procesie o ustalenie. Na liście nie ma wnuków ani rodzeństwa. Zostaje im wykazanie obowiązku alimentacyjnego albo wniosek o nową umowę najmu na zasadach gminnych. Zameldowanie to nie to samo co zamieszkiwanie. Liczy się centrum życia, a udowodnić je można rachunkami, korespondencją, dokumentacją opieki czy zeznaniami sąsiadów.

Najczęstsze błędy: – oddanie kluczy na żądanie urzędu, – spłata długu czynszowego „dla spokoju”, zanim zostanie ustalone, kto i za co odpowiada, – zwlekanie ze zbieraniem dowodów.

Pełny artykuł z przykładem liczbowym i FAQ:

https://radcakucharski.pl/blog/mieszkanie-komunalne-po-smierci-najemcy-kto-wstepuje-w-najem-art-691-kc

Autor porady: