Rozwód to jeden z najtrudniejszych i najbardziej stresujących momentów w życiu. Z mojego doświadczenia wynika, że obok spraw o alimenty, opiekę nad dziećmi czy podział majątku, bardzo często ogromne emocje budzą również na pozór proste kwestie finansowe – takie jak rozliczenie podatkowe.
Nazywam się Sylwia Matkowska-Tonkiewicz, jestem radcą prawnym i mediatorem. Na co dzień wspieram kobiety w kryzysie okołorozwodowym, pomagając im przejść przez zawiłości prawa rodzinnego. W mojej codziennej praktyce bardzo często słyszę od moich klientek pytanie: „Pani Mecenas, jesteśmy w trakcie rozwodu i nie potrafimy się dogadać. Kto ma prawo do ulgi na dzieci?”.
Odpowiedź na to pytanie jest ściśle uregulowana w przepisach, a organy podatkowe i sądy nie pozostawiają tu złudzeń. Dziś wyjaśniam, jak bezpiecznie podejść do podziału ulgi prorodzinnej, aby uniknąć bolesnych konsekwencji ze strony urzędu skarbowego.
Kto w świetle prawa ma prawo do ulgi na dziecko?
Zgodnie z przepisami ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, prawo do ulgi na dzieci przysługuje podatnikowi, który w danym roku podatkowym wykonywał władzę rodzicielską nad małoletnim dzieckiem. Co istotne, dla nabycia prawa do tego odliczenia konieczne jest łączne spełnienie dwóch przesłanek: samo posiadanie władzy rodzicielskiej oraz jej faktyczne wykonywanie.
Brak porozumienia z mężem – co mówią przepisy?
Jeżeli oboje z małżonków wykonują władzę rodzicielską, to do nich należy ustalenie proporcji podziału ulgi. Ustawa pozostawia tu wolną rękę – kwotę tę można odliczyć po połowie lub w dowolnej proporcji ustalonej przez rodziców.
Co jednak w sytuacji, gdy rozwód przebiega burzliwie, a o jakimkolwiek porozumieniu nie ma mowy? Prawo mówi wprost: w przypadku braku zgody między rodzicami, ulga przysługuje każdemu z nich w częściach równych, czyli po 50%.
„Ale to ja na co dzień zajmuję się domem i dziećmi!” – stanowisko urzędów skarbowych
To absolutnie najczęstszy argument, z którym spotykam się w praktyce. Wiele moich klientek na co dzień samotnie dba o dom, odrabia z dziećmi lekcje i wozi je na zajęcia dodatkowe, podczas gdy ojciec bywa w domu sporadycznie. Intuicyjnie wydaje się więc sprawiedliwe, aby to matka rozliczyła całość ulgi.
Niestety, prawo podatkowe jest w tym zakresie bardzo rygorystyczne. Dopóki oboje rodzice mają pełnię władzy rodzicielskiej i nie zapadło jeszcze orzeczenie sądu ograniczające tę władzę jednemu z nich, organy podatkowe nie mają prawa badać, kto faktycznie więcej czasu poświęca dzieciom. Jak jednoznacznie wskazuje Naczelny Sąd Administracyjny, w przypadku sporu o odliczenie, ulgę rozdziela się w równych częściach, niezależnie od tego, w jakim stopniu i proporcji każdy z rodziców angażował się w proces wychowawczy.
Zadbaj o swoje interesy w trakcie rozwodu
Sprawy o rozwód, alimenty czy podział majątku to skomplikowane procesy, w których przeplatają się emocje i przepisy. Kwestia ulgi na dziecko to tylko jeden z wielu punktów spornych, z którymi przyjdzie Ci się zmierzyć. Wiedza na temat tego, jak prawidłowo postępować, chroni Cię przed dodatkowym stresem związanym z kontrolami urzędu skarbowego.
Jeśli przechodzisz przez kryzys małżeński i potrzebujesz merytorycznego wsparcia, zapraszam Cię do kontaktu. Jako radca prawny specjalizujący się w prawie rodzinnym, pomogę Ci zbudować bezpieczną strategię, która zabezpieczy Twoją przyszłość finansową i dobro Twoich dzieci na każdym etapie tego trudnego procesu.
Źródła:
- Ustawa z dnia 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (w szczególności art. 27f oraz art. 6).
- Kodeks rodzinny i opiekuńczy. Komentarz aktualizowany, red. Fras Mariusz, Habdas Magdalena, LEX/el. 2023, komentarz do Art. 93.
- Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 15 czerwca 2021 r., sygn. akt II FSK 3686/18
- Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 7 lutego 2023 r., sygn. akt II FSK 1766/20
