Unieważnienie kredytu w euro. Każda umowa wymaga indywidualnej analizy
W przestrzeni publicznej najwięcej uwagi poświęca się obecnie sprawom dotyczącym kredytów powiązanych z kursem franka szwajcarskiego. Warto jednak pamiętać, że wady prawne mechanizmów waloryzacyjnych dotyczą również wielu kredytów udzielanych w walucie euro. Spraw o unieważnienie kredytu EUR nie można jednak traktować jako prostej analogii do spraw frankowych. Wynika to z faktu, że umowy indeksowane i denominowane kursem euro były często zawierane w późniejszych latach, czasem już po wejściu w życie tzw. ustawy antyspreadowej, a ich specyficzna konstrukcja wymaga ostrożnego i zindywidualizowanego podejścia.
Dlaczego sprawy kredytów w euro są bardziej wymagające?
Podstawowa trudność w sporach dotyczących kredytów powiązanych z EUR polega na tym, że znaczna ich część była udzielana w okresie, gdy sektor bankowy zaczął już modyfikować treść swoich wzorców umownych. Banki starały się reagować na pierwsze wątpliwości prawne pojawiające się na rynku. Z tego względu opieranie powództwa wyłącznie na gotowych, powtarzalnych schematach wypracowanych w sprawach frankowych jest błędem, który może prowadzić do przegrania procesu.
Podstawą roszczeń pozostaje jednak najczęściej stosowanie przez instytucje finansowe niedozwolonych postanowień umownych (klauzul abuzywnych). Istota problemu polega na tym, że banki nierzadko zostawiały sobie swobodę w jednostronnym ustalaniu kursów przeliczeniowych waluty, nie opierając się na weryfikowalnych wskaźnikach rynkowych. Dodatkowo, na kredytobiorców często przerzucano całość ryzyka kursowego, bez należytego poinformowania ich o możliwych skutkach finansowych.
Należy mieć na uwadze, że każda instytucja finansowa posługiwała się własnymi wzorcami, które często na przestrzeni lat ewoluowały. Niezależnie jednak od tego, czy dany kredyt przyjmował formę umowy denominowanej kursem EUR czy indeksowanej do euro, decydującym krokiem jest zawsze szczegółowe zbadanie sposobu, w jaki bank sformułował klauzule przeliczeniowe oraz warunek ryzyka walutowego w konkretnym przypadku.
Wstrzymanie płatności rat na czas procesu o unieważnienie kredytu w euro
Dla wielu kredytobiorców kluczowym aspektem przy podejmowaniu decyzji o rozpoczęciu sporu z bankiem jest kwestia bieżących kosztów. W świetle najnowszego orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości UE (m.in. wyrok w sprawie C-287/22), osoby domagające się unieważnienia umowy mogą ubiegać się o prawomocne wstrzymanie obowiązku płacenia kolejnych rat na cały czas trwania procesu. W praktyce sądowej uzyskanie takiego zabezpieczenia jest bardzo realne, szczególnie w sytuacji, gdy kredytobiorca oddał już do banku kwotę równą pierwotnie pożyczonemu kapitałowi.
Skutki unieważnienia umowy kredytu w euro
Prawomocne stwierdzenie nieważności umowy kredytowej oznacza, że traktuje się ją tak, jakby nigdy nie została zawarta. Konsekwencją takiego wyroku jest konieczność wzajemnego rozliczenia się stron. Co do zasady kredytobiorca zwraca bankowi wyłącznie, wypłacony kapitał, natomiast bank ma obowiązek zwrócić sumę wszystkich pobranych rat i prowizji.
Każdy kredyt wymaga zindywidualizowanej analizy
Z uwagi na poziom skomplikowania procedury, przed podjęciem działań prawnych warto dokładnie zapoznać się z przebiegiem tego typu spraw. Szczegółowe informacje o tym, jak krok po kroku wygląda sprawa o unieważnienie kredytu w euro, pomagają lepiej przygotować się do sporu. Pełną analizę prawną tego zagadnienia udostępniam pod adresem:
https://kancelaria-konsumenta.pl/uniewaznienie-kredytu-w-euro/
