Zwrot nieautoryzowanych transakcji przez bank - to już się dzieje, ale trzeba być ostrożnym

Taki krótki post (porada), może kogoś zainteresuje. Pewnie wiele osób czytało lub słyszało, że Bank ma obowiązek oddać nieautoryzowane transakcje. Nieautoryzowane transakcje zdarzają się często przy okazji oszustw. Do tej pory było to jak Yeti – wielu słyszało, nikt nie widział. W praktyce banki nie oddawały środków wskutek reklamacji, a trzeba było z nimi (co do zasady) wygrać wcześniej sprawę sądową, w której dowiodło się, że nie doszło po stronie posiadacza rachunku do rażącego niedbalstwa. Ostatnio słyszałem, z potwierdzonego źródła, że to się zmieniło, a na dniach otrzymałem dowód – obecnie już prowadzę sprawę, gdzie bank oddał środki z nieautoryzowanych transakcji w wyniku reklamacji. Niemniej od razu zastrzegł, że i tak się domaga ich zwrotu i należy je oddać. W związku z tym, gdyby ktoś miał taką sytuację i odzyskał środki, a następnie rozważał ponowny zwrot tych środków bankowi to przed podjęciem decyzji powinien:

  1. poczytać na temat niedbalstwa i rażącego niedbalstwa (zobaczyć jakie są różnice, orzecznictwo sądów w tych sprawach) i ocenić, czy w jego sprawie jego zachowanie może być zakwalifikowane jako rażące niedbalstwo, czy też nie – rażące niedbalstwo skutkuje koniecznością zwrotu środków, gdyż wtedy prawo nie przewiduje ochrony (i będzie konieczność oddania środków bankowi, a po procesie bankowi będą się jeszcze należały odsetki, czy koszty procesu), a same niedbalstwo już nie;
  2. zastanowić się, czy bank nie złamał ponadto zasad i przepisów AML i KYC w zakresie przeprowadzonych transakcji (ich charakterystyki), wiedzy o kliencie dokonującym transakcji, czy wreszcie wiedzy o odbiorcy środków (to odpowiedzialność banku odbiorcy, ale są już orzeczenia na ten temat);
  3. gdyby przed wyprowadzeniem środków doszło jeszcze do wyłudzenia przez oszustów pożyczki bankowej to można mieć dodatkowe argumenty z zakresu – czy bank odpowiednio zabezpieczył procedurę udzielania pożyczki, czy bank nie udzielił pożyczki ponad realną zdolność jej spłaty (zdolność kredytową), itp.

To takie ogólne porady i wskazówki, bo wreszcie praktyka banków idzie w zgodzie z przepisami (jakie istnieją od dawna, a jakich stosowanie się jakoś do tej pory nie przyjęło). Ma to plusy wobec klientów tych banków (bo od razu odzyskują środki z nieautoryzowanych przez nich transakcji), ale może im także przysporzyć „bólu głowy” gdyby okazało się, że doszło z ich strony do rażącego niedbalstwa , a bankowi trzeba oddać nie tylko odzyskane środki, ale także odsetki od nich i koszty procesu.

Dlatego jeżeli macie taką Państwo podobną sytuację, to warto ją dokładnie rozważyć i zanalizować, a następnie albo zdecydować się oddać środki bankowi, albo też je zatrzymać, narażając się na pozew, ale mając zasadne argumenty na swą obronę. Te mogą być różne (bo każda sytuacja jest inna), ale warto ich szukać albo w ich poszukiwaniu i konsultacji sprawy skorzystać z pomocy prawnika (radcy prawnego), specjalisty w tej dziedzinie.