Jak zabezpieczyć otrzymanie zapłaty w umowie B2B?

 

W idealnym świecie przedsiębiorcy płacą faktury w terminie, uścisk dłoni jest wiążący, a słowne ustalenia są święte. Niestety, rzeczywistość biznesowa jest zgoła odmienna. Zatory płatnicze to jedna z najczęstszych przyczyn upadłości w sektorze MŚP. Czy wiesz, że większość problemów z windykacją można rozwiązać jeszcze zanim w ogóle powstaną, tj. na etapie projektowania i negocjowania treści umowy? Poniżej przybliżam kilka instytucji, których zastosowanie może skutecznie zabezpieczyć uzyskanie zapłaty za wykonane usługi lub dostarczone towary. Warto jednak pamiętać, że nie każde narzędzie będzie pasować do każdego kontaktu i modelu biznesowego.  

 

Zaliczka czy zadatek? Różnica warta tysiące złotych.

 

Wielu przedsiębiorców traktuje te pojęcia synonimicznie. Jest to jednak poważny błąd. Wpłacenie pieniędzy „z góry” to świetne zabezpieczenie, ale forma tej wpłaty ma kluczowe znaczenie w przypadku, gdy kontrahent się wycofa. Zaliczka stanowi wyłącznie zapłatę części ceny przez kontrahenta. O ile umowa nie stanowi inaczej, w przypadku niedojścia umowy do skutku zaliczka podlegać będzie zwrotowi.

 

Inaczej rzecz ma się w przypadku zadatku. Zadatek dany przy zawarciu umowy ma to znaczenie, że w razie niewykonania umowy przez jedną ze stron druga strona może bez wyznaczenia terminu dodatkowego od umowy odstąpić i otrzymany zadatek zachować, a jeżeli sama go dała, może żądać sumy dwukrotnie wyższej. Presja utraty danego zadatku z pewnością skłoni kontrahenta do rzetelniejszego potraktowania naszego przedsięwzięcia.

 

Magiczny „art. 777”, czyli autostrada do komornika.

 

Art. 777 k.p.c., a więc oświadczenie o dobrowolnym poddaniu się egzekucji to prawdziwy „król” zabezpieczeń, o którym wciąż wie zbyt mało przedsiębiorców. Standardowa droga do odzyskania pieniędzy wygląda co do zasady w ten sposób, że po nieskutecznym wezwaniu dłużnika do zapłaty kierujemy pozew do sądu. Po uzyskaniu pozytywnego orzeczenia (wyroku lub nakazu zapłaty) kierujemy wniosek o opatrzenie go klauzulą wykonalności i tak powstały tytuł wykonawczy przekazujemy do komornika celem wszczęcia egzekucji. Niestety, ale proces od pozwu do skierowania sprawy do egzekucji może zająć nawet kilka lat.

 

Inaczej rzecz się ma, jeżeli kontrahent podpisze oświadczenie o dobrowolnym poddaniu się egzekucji (takie oświadczenie może powstać osobno lub znaleźć się w treści umowy). W takim przypadku całkowicie pomijamy etap sporu sądowego. W razie braku zapłaty wystarczy, że wystąpimy do sądu o opatrzenie naszego oświadczenia klauzulą wykonalności, co trwa co najwyżej kilka miesięcy i tak otrzymany tytuł wykonawczy przekazujemy komornikowi.

 

Poręczenie za zobowiązania kontrahenta. Dodatkowe osoby odpowiedzialne za zapłatę.

 

Przez umowę poręczenia poręczyciel zobowiązuje się względem wierzyciela wykonać określone zobowiązanie np. zapłatę ceny na wypadek, gdyby dłużnik zobowiązania nie wykonał. Za zobowiązania naszego klienta poręczyć może np. zarząd lub wspólnik jego spółki, co pozwoli nam dochodzić roszczeń także i bezpośrednio od nich z ich prywatnego majątku. Poręczycielem może być także osoba trzecia. Inną formą poręczenia może być także awal, czyli poręczenie wekslowe, gdzie poręczyciel przyjmuje na siebie solidarną odpowiedzialność za zapłatę długu z weksla. Dzięki poręczeniu, możliwe będzie dochodzenie zapłaty od większej ilości osób równolegle, co bezpośrednio przekłada się na szanse skutecznej egzekucji.

 

Zastrzeżenie własności towaru.

 

W przypadku umów dotyczących sprzedaży towarów (np. maszyn, materiałów budowlanych, czy elektroniki) możliwe jest umowne zastrzeżenie, że własność rzeczy sprzedanej przejdzie na nabywcę dopiero w momencie zapłaty całości ceny. Takie rozwiązanie to świetne zabezpieczenie przed upadłością dłużnika, ponieważ wydany towar nie wejdzie do masy upadłości dłużnika do momentu zapłaty przez niego ceny. Towar pozostaje wszak własnością sprzedającego, który do czasu uzyskania zapłaty może zażądać jej zwrotu i rzeczą tą dysponować. To znacznie prostsze niż windykacja pieniędzy, których dłużnik już nie ma.

 

Zastaw i przewłaszczenie na zabezpieczenie.

 

W celu zabezpieczenia zapłaty strony mogą się umówić, że obciążą daną rzecz należącą do dłużnika prawem zastawu na rzecz wierzyciela. Oznacza to, że wierzyciel będzie mógł dochodzić zaspokojenia z tej rzeczy bez względu na to, czyją stała się własnością, i z pierwszeństwem przed wierzycielami osobistymi właściciela rzeczy. Przedmiot zastawu pozostawia się jednak, co do zasady w posiadaniu dłużnika, który może z rzeczy korzystać. Podobnym rozwiązaniem będzie umowa o przewłaszczenie na zabezpieczenie. Mimo trudnej nazwy, instytucja ta jest dość prosta. Polega na tym, że dłużnik przenosi na wierzyciela własność swej rzeczy, a wierzyciel zobowiązuje się do przeniesienia własności tej rzeczy z powrotem na dłużnika po zaspokojeniu jego wierzytelności. Zabezpieczenie zapłaty na rzeczach ruchomych ma tę zaletę, że są one co do zasady trwałe, a niekiedy ich wartość może rosnąć z czasem i zabezpieczyć pokrycie również przyszłych (narastających odsetek), jak ma to w przypadku zastawu lub przewłaszczenia na dziełach sztuki, zabytkowych pojazdach, czy kolekcjonerskich trunkach.

 

Podsumowanie.

 

Koszt przygotowania przez radcę prawnego bezpiecznego wzoru umowy to zazwyczaj ułamek kwoty, którą można stracić na niezapłaconej fakturze i sporze, którego można by uniknąć przy odpowiednim zabezpieczeniu uzyskania zapłaty. Negocjując treść umowy warto poświęcić dodatkowy czas na analizę kontrahenta, jego sytuacji oraz ryzyka związanego z niewykonaniem przez niego zobowiązań kontraktowych. Radca prawny, jako partner biznesu jest w stanie udzielić przedsiębiorcy kompleksowego wsparcia w redagowaniu i negocjowaniu umów gospodarczych.

 

 

Autor porady: