Przejście prawa lokatorskiego po śmierci lokatora

Osobom bliskim zmarłego członka spółdzielni mieszkaniowej przysługuje roszczenie o zawarcie umowy o spółdzielcze lokatorskie prawo do lokalu, bez względu na to, czy wspólnie z nim zamieszkiwały.

Jeśli członek spółdzielni mieszkaniowej zmarł albo utracił członkostwo, to jego spółdzielcze lokatorskie prawo do lokalu mieszkalnego wygasa. Wtedy roszczenia o zawarcie umowy o ustanowienie takiego prawa do lokalu przysługują jego osobom bliskim.

Osoby bliskie to zstępni (dzieci, wnuki, itd.), wstępni (rodzice, dziadkowie itd.), rodzeństwo, dzieci rodzeństwa, małżonek, osoba przysposabiająca i przysposobiona oraz osoba pozostająca faktycznie we wspólnym pożyciu (tzw. Konkubent, konkubina).

Aby skorzystać z takiego roszczenia osoby bliskie muszą złożyć w terminie jednego roku pisemne zapewnienie o gotowości zawarcia umowy o ustanowienie spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu mieszkalnego. Jeśli zgłosi się kilku takich uprawnionych, sprawę rozstrzygnie sąd na wniosek co najmniej jednego z zainteresowanych. Sąd będzie brał pod uwagę w szczególności okoliczność, czy osoba uprawniona zamieszkiwała z byłym członkiem spółdzielni. Takiego postępowania nie może wszcząć spółdzielnia. Powinna ona natomiast wyznaczyć zainteresowanym termin wystąpienia do sądu o takie rozstrzygnięcie. Po bezskutecznym upływie wyznaczonego w ten sposób terminu, wyboru dokonuje spółdzielnia. Jeżeli o roszczeniu rozstrzygał sąd, osoby spierające się o prawo do lokalu muszą niezwłocznie zawiadomić spółdzielnię o orzeczeniu sądu. Do momentu zawiadomienia spółdzielni o tym, komu przypadło prawo do lokalu, osoby te odpowiadają solidarnie za opłaty eksploatacyjne.

Osobom bliskim przysługuje roszczenie o zawarcie umowy, bez względu na to, czy zamieszkiwały wspólnie ze zmarłym członkiem spółdzielni. Ustawodawca jeszcze w 2007 r. zrezygnował z przesłanki roszczenia – wspólnego zamieszkiwania uprawnionej osoby bliskiej z dotychczas uprawnionym. Zamieszkiwanie w lokalu ma znaczenie dopiero w postępowaniu sądowym, które toczy się tylko w przypadku sporu pomiędzy osobami bliskimi. Oznacza to, że dowody zamieszkiwania w lokalu trzeba przedstawić w ewentualnym postępowaniu sądowym. Przedstawianie ich spółdzielni wcześniej to niepotrzebne marnowanie czasu własnego i czasu pracowników spółdzielni, bo przecież możliwe jest też porozumienie między osobami bliskimi, dzięki któremu spór zostanie zażegnany bez ingerencji sądu.

Podstawa: art. 2 ust. 5, art. 15 ust. 2 i 4 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych.

W każdym przypadku potencjalnego sporu ze spółdzielnią mieszkaniową warto skorzystać z pomocy radcy prawnego.

Autor porady: