Sprzedaż autorskich planów treningowych i diet online. Jak je chronić?

 

Miesiące pracy nad autorską metodyką, setki przetestowanych układów ćwiczeń, dopracowany jadłospis, a po tygodniu od premiery Twój plan krąży za darmo w grupach na Facebooku i na forach. Branża fitness i dietetyki online od lat mierzy się z tym problemem, a odpowiedź na pytanie „czy prawo mnie chroni” wcale nie jest tak oczywista, jak mogłoby się wydawać.

 

Czy plan treningowy albo dieta w ogóle są chronione prawem autorskim?

 

Prawo autorskie zasadniczo chroni dzieła będące utworami, a za takie uznaje się przejawy twórczej ludzkiej działalności mające indywidualny charakter, ustalone w jakikolwiek sposób. Problem w tym, że sam zestaw ćwiczeń czy jadłospis bywa traktowany jako metoda, procedura lub zasada działania, a te są objęte ochroną wyłącznie w zakresie sposobu wyrażenia, natomiast nie są objęte ochroną odkrycia, idee, procedury, metody i zasady działania.

 

Jeśli chodzi o diety, orzecznictwo bywa niejednoznaczne. Problemem, z jakim mamy do czynienia, jest niski poziom twórczości tekstów, jakimi są diety. Najczęściej poziom ich twórczości w zakresie formy literackiej jest tak niski, że wytwór taki nie powinien być uznany za utwór. Jednocześnie w obecnym orzecznictwie sądowym istnieje jednak tendencja do uznawania niskiego poziomu twórczości i obejmowania tego rodzaju wytworów ochroną. Podobnie jest z programami treningowymi. Pomocne bywa porównanie do utworu choreograficznego, ponieważ, jak podkreślił Sąd Apelacyjny w Poznaniu,  zestaw ćwiczeń może być uznany jako utwór, co wynika wprost z art. 1 ust. 2 pkt 8 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jednakże by podlegał ochronie, musi posiadać cechę oryginalności i indywidualności. Kluczowe jest więc to, czy Twój plan zawiera autorską modyfikację, oryginalną kolejność ćwiczeń, unikalne komentarze i uzasadnienia, czy jest jedynie kompilacją ogólnie znanych technik.

 

Warto zapamiętać, że chroniony jest konkretny sposób wyrażenia treści, sformułowania, opisy, układ graficzny, dobór i kolejność elementów, unikalne komentarze, a nie sama metoda czy koncepcja żywieniowa lub treningowa jako taka. Dlatego ktoś może zastosować podobną filozofię treningową bez naruszania Twoich praw, ale skopiowanie Twojego dokumentu słowo w słowo, wraz z opisami i strukturą, to już zupełnie inna sprawa. Tu mamy do czynienia z bezpośrednim naruszeniem.

 

Piractwo jako czyn nieuczciwej konkurencji.

 

Nawet gdy trudno jednoznacznie wykazać, że plan jest „utworem” w rozumieniu ustawy, nie jesteś bezbronny. Kopiowanie produktu takiego jak plan diety może być uznane za czyn nieuczciwej konkurencji, jeśli dotyczy komercyjnego wykorzystania skopiowanego materiału na rynku, np. sprzedaży lub udostępniania go odpłatnie. To istotne uzupełnienie ochrony prawnoautorskiej nawet jeśli sąd uzna, że dany plan nie spełnia progu oryginalności wymaganego dla utworu, konkurent odsprzedający Twój produkt pod inną nazwą naraża się na odpowiedzialność z ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji.

 

Dodatkowo, jeśli ktoś rozpowszechnia Twój plan bez zgody, wkracza w obszar prawa karnego. Kto bez uprawnienia albo wbrew jego warunkom rozpowszechnia cudzy utwór w wersji oryginalnej albo w postaci opracowania, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2. Jeżeli sprawca robi to w celu zarobkowym, np. odsprzedając Twoje plany dalej, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3, a przy zorganizowanym procederze jeżeli sprawca uczynił sobie z popełniania przestępstwa stałe źródło dochodu albo taką działalność organizuje lub nią kieruje, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 5.

 

Praktyczne narzędzia ochrony zanim dojdzie do naruszenia.

 

Sprzedając plan, warto od razu w zastrzec, że klient otrzymuje jedynie licencję na użytek osobisty, a nie prawo do dalszego rozpowszechniania. Popularnym rozwiązaniem stosowanym przez serwisy branżowe jest udzielanie klientowi niewyłącznej, niezbywalnej, nieprzenoszalnej i bez prawa sublicencjonowania licencji na korzystanie z planu, obejmującej prawo do korzystania z autorskich praw majątkowych na ściśle określonych polach eksploatacji, ograniczonej do własnego, prywatnego użytku klienta.

 

Zabezpiecz się formalnie, wprowadzając mechanizm reakcji na naruszenia. Wzorem może być zapis pozwalający zawiesić konto usługobiorcy, gdy ten narusza regulamin poprzez bezprawne wykorzystywanie serwisu. Każdy sprzedawany plik PDF warto oznaczyć imieniem, nazwiskiem lub numerem zamówienia konkretnego klienta. Dzięki temu, jeśli plan pojawi się w internecie, od razu wiesz, od kogo wyciekł, co ułatwia dochodzenie roszczeń. Przy droższych, indywidualnych planach warto rozważyć zawarcie z klientem umowy NDA.

 

Co zrobić, gdy do naruszenia już doszło?

 

Natychmiast zabezpiecz dowody. Zrzuty ekranu, linki, dane konta rozpowszechniającego materiał, ewentualnie notarialne poświadczenie treści strony. Wystąp z wezwaniem do zaprzestania naruszeń i usunięcia treści, powołując się zarówno na prawo autorskie, jak i przepisy o nieuczciwej konkurencji. A na przyszłość wdróż licencję, znaki wodne i klauzule w regulaminie, zanim sprzedasz kolejny plan.

 

Podsumowanie

 

Ochrona autorskich planów treningowych i diet online to obszar prawnie niejednoznaczny. Nie każdy plan automatycznie korzysta z pełnej ochrony prawnoautorskiej, a granica przebiega tam, gdzie kończy się metoda, a zaczyna oryginalny sposób jej wyrażenia. Jeśli Twoje plany treningowe lub dietetyczne trafiły do sieci bez Twojej zgody, albo chcesz zabezpieczyć swój produkt, zanim wprowadzisz go do sprzedaży, rozważ sprawdzenie swoich treści z radcą prawnym.