Klient kupuje towar, podaje NIP, prosi o fakturę na firmę, a po tygodniu przysyła oświadczenie o odstąpieniu od umowy, żądając zwrotu pieniędzy. Wielu sprzedawców reaguje automatycznie „na firmę nie przysługuje zwrot”. To błąd, który może kosztować Cię postępowanie przed UOKiK i zarzut naruszenia zbiorowych interesów konsumentów. Od kilku lat granica między „zwykłym” przedsiębiorcą a konsumentem jest znacznie bardziej płynna, niż większość sklepów internetowych sobie wyobraża.
Kluczowa zmiana weszła w życie 1 stycznia 2021 r. Od tego momentu jednoosobowi przedsiębiorcy, podobnie jak wcześniej osoby fizyczne, zyskali prawo do odstąpienia od umowy zawartej na odległość i zwrócenia zakupionego towaru w terminie 14 dni bez konieczności podawania przyczyny. Przepisy dotyczące konsumenta stosuje się do osoby fizycznej zawierającej umowę bezpośrednio związaną z jej działalnością gospodarczą, gdy z treści tej umowy wynika, że nie posiada ona dla tej osoby charakteru zawodowego, wynikającego w szczególności z przedmiotu wykonywanej przez nią działalności gospodarczej, udostępnionego na podstawie przepisów o Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej.
Trzy warunki muszą wystąpić łącznie. Po pierwsze, forma działalności. Nowe przepisy dotyczą wyłącznie jednoosobowych działalności gospodarczych. Po drugie, umowa musi być związana z działalnością gospodarczą kupującego. Po trzecie, zakup nie może mieć dla niego charakteru zawodowego.
Jak ocenić, czy zakup ma charakter zawodowy?
To pytanie spędza sen z powiek właścicielom sklepów internetowych, ponieważ ustalenie, czy przedsiębiorca dokonuje zakupu o charakterze zawodowym, czy występuje w roli konsumenta, jest bardzo trudne z perspektywy sprzedającego. Punktem wyjścia są kody PKD widniejące w CEIDG, choć nie są one jedynym wyznacznikiem.
Praktyka wypracowała już konkretne przykłady, które dobrze ilustrują tę zasadę. Mechanik samochodowy kupujący do biura laptop nie jest specjalistą od komputerów, więc może zwrócić towar, podobnie jak fotografka kupująca ekspres do kawy do studia, bo sprzęt nie jest związany z jej specjalizacją zawodową. Zupełnie inaczej wygląda sytuacja odwrotna: sprzedawca komputerów kupujący laptopy w celu ich dalszej odsprzedaży nie może dokonać zwrotu, podobnie jak spawacz zamawiający nową spawarkę, bo jest specjalistą w tej dziedzinie.
Zasada jest więc prosta: liczy się nie sam związek zakupu z działalnością, lecz to, czy kupujący z racji wykonywanego zawodu dysponuje wiedzą pozwalającą ocenić przydatność i jakość danego towaru.
Dlaczego sama faktura na firmę to za mało?
Największym błędem sklepów internetowych jest automatyczne odmawianie zwrotu tylko dlatego, że transakcja została udokumentowana fakturą z NIP-em nabywcy. Faktura wystawiona na firmę nie pozbawia już osoby prowadzącej działalność gospodarczą możliwości dochodzenia swoich praw konsumenckich. Sam fakt podania NIP-u przy zakupie nie rozstrzyga automatycznie o zawodowym charakterze transakcji. Decyduje rzeczywisty związek towaru z profilem działalności i wiedzą specjalistyczną kupującego.
Co realnie przysługuje przedsiębiorcy na prawach konsumenta?
Zakres ochrony wykracza poza samo prawo odstąpienia od umowy. Do zakupów bezpośrednio związanych z działalnością gospodarczą, lecz niemających charakteru zawodowego, stosuje się także konsumenckie przepisy o rękojmi, w tym korzystne dla kupującego domniemanie istnienia wady, jeśli zostanie ona stwierdzona w określonym czasie od wydania towaru. Taki przedsiębiorca może również powoływać się na niedozwolone postanowienia umowne w regulaminie sklepu, czyli klauzule sprzeczne z dobrymi obyczajami, które rażąco naruszają jego interesy.
Praktyczne rekomendacje dla sklepu internetowego.
Nie odmawiaj automatycznie zwrotu tylko na podstawie faktury z NIP-em. Sprawdź, czy zakupiony towar odpowiada faktycznemu profilowi działalności klienta ujawnionemu w CEIDG. Pamiętaj, że kryterium PKD to jedynie punkt wyjścia, a nie automatyczne rozstrzygnięcie. Oceniaj też, czy zakup wymagał specjalistycznej wiedzy branżowej kupującego. W razie wątpliwości poproś klienta o krótkie wyjaśnienie celu zakupu. To ułatwi prawidłową kwalifikację i zabezpieczy Cię na wypadek kontroli. Możesz też wprowadzić stosowny „checkbox”.
Zaktualizuj regulamin sklepu, uwzględniając kategorię przedsiębiorcy na prawach konsumenta oraz jego uprawnienia w zakresie odstąpienia, rękojmi i klauzul niedozwolonych. Nie nadużywaj wyłączeń z art. 38 ustawy. Każda próba rozszerzającej interpretacji może zostać uznana za naruszenie zbiorowych interesów konsumentów.
Podsumowanie
Zakup „na firmę” wcale nie oznacza automatycznie utraty prawa do zwrotu towaru. Od 2021 r. jednoosobowi przedsiębiorcy, dla których dany zakup nie ma charakteru zawodowego, korzystają z ochrony niemal identycznej jak konsumenci w zakresie odstąpienia od umowy, rękojmi i klauzul niedozwolonych. Sklep internetowy, który mechanicznie odrzuca każdy zwrot udokumentowany fakturą, naraża się na realne ryzyko prawne.
