Upadłość konsumencka — od czego zacząć?

Upadłość konsumencka wciąż kojarzy się wielu osobom z ostatecznością i wstydem. W praktyce to uregulowane prawem narzędzie, które pozwala uczciwemu, choć niewypłacalnemu dłużnikowi wyjść z pętli zadłużenia i zacząć od nowa. Od reform z 2020 roku procedura jest znacznie bardziej dostępna — a wbrew obiegowej opinii można ją przeprowadzić również wtedy, gdy nie posiada się żadnego majątku.

Kto może skorzystać? Co do zasady osoby fizyczne nieprowadzące działalności gospodarczej. Z upadłości konsumenckiej mogą skorzystać także byli przedsiębiorcy — po wykreśleniu działalności z rejestru. Co istotne, na etapie ogłoszenia upadłości sąd nie bada już „winy” za powstanie długów tak rygorystycznie jak dawniej; ocena Twojego zachowania ma znaczenie dopiero później, przy ustalaniu planu spłaty i jego długości.

Jak wygląda procedura krok po kroku?

  1. Wniosek — dziś składa się go wyłącznie elektronicznie, przez Krajowy Rejestr Zadłużonych (KRZ). Wniosek wymaga m.in. aktualnego spisu majątku, listy wierzycieli i wysokości zobowiązań oraz opisu okoliczności, które doprowadziły do niewypłacalności.
  2. Ogłoszenie upadłości przez sąd i wyznaczenie syndyka, który przejmuje zarząd nad majątkiem.
  3. Ustalenie i likwidacja masy upadłości — jeśli jest z czego. Gdy w skład majątku wchodzi mieszkanie lub dom, zostaje on co do zasady sprzedany, ale dłużnikowi wydziela się z ceny kwotę odpowiadającą równowartości kilkunastu–kilkudziesięciu miesięcy najmu, by miał gdzie mieszkać.
  4. Plan spłaty albo umorzenie — sąd ustala plan spłaty wierzycieli (najczęściej do 36 miesięcy, dłużej, jeśli do niewypłacalności doprowadziłeś umyślnie lub przez rażące niedbalstwo). Gdy dłużnik trwale nie jest w stanie dokonywać jakichkolwiek spłat, możliwe jest umorzenie zobowiązań bez planu spłaty.

Czego upadłość nie umarza? Niektóre zobowiązania zostają mimo wszystko — m.in. alimenty, kary grzywny, obowiązek naprawienia szkody wynikającej z przestępstwa. O tym trzeba wiedzieć, zanim złoży się wniosek.

Najczęstsze błędy. Niekompletny lub nieprzemyślany wniosek potrafi opóźnić sprawę o miesiące. Równie ryzykowne jest pominięcie czynności z ostatnich lat — darowizn czy sprzedaży majątku osobom bliskim — bo mogą zostać zakwestionowane jako działanie na szkodę wierzycieli. Próby ukrycia majątku kończą się zaś odmową oddłużenia.

Dobrze przygotowany wniosek i rzetelny, spójny opis sytuacji życiowej znacząco zwiększają szansę na korzystny przebieg postępowania i krótszy plan spłaty. Każda sprawa jest inna — warto skonsultować swoją sytuację przed złożeniem dokumentów, żeby dobrać właściwą strategię i uniknąć kosztownych pomyłek.

Każda sprawa jest inna — przed złożeniem wniosku warto skonsultować swoją sytuację, żeby dobrać właściwą strategię i uniknąć kosztownych pomyłek.